Yann Tiersen w trasie1 kwietnia 2010
Yann Tiersen w kwietniu rusza w trasę koncertową która potrwa kilka miesięcy. Odwiedzi między innymi Niemcy, Stany Zjednoczone, Meksyk, Szwajcarię, Serbię oraz Czechy. Listę koncertów można znaleźć tutaj. Do listy na bieżąco są dopisywane kolejne koncerty więc warto zaglądać tam co jakiś czas. Niestety na razie nie wiadomo jaki repertuar i jaki charakter mają mieć koncerty.
Komentarze (od najnowszego)
http://www.czarno-na-bialym.deviantart.com/
K.
też bym chciała wiedzieć. :-(
Dlaczego tu tak cicho?
Co z nową płytą Yanna? Miała się ukazać wiosną i nic...
Ja rozumiem, że ktoś może się zakochać w jednej piosence, w jednej płycie itd. - sama tak mam, że sonudtrack z Amelii i pierwsze płyty to dla mnie raj, a następne jakoś do mnie nie przemawiają. Ale żeby miauczeć, że na koncertach (po tylu latach!) nie było Amelii czy czegoś tam, to już serio przesada.
K. były kwiatki? :P
haha :) Ciekawa teoria K, w ogole moge przyznać, że troche Ci zazdroszcze tego że byłas w Pradze na koncercie, bo sama strasznie chciałam jechać,( ciekawa jestem jak on sie zachowuje jak tak mu przyjdzie porozmawaić z publiką, albo samemu, wiadomo nie wystawia zębów i zaczyna gryźć, ale tak w ogole ;D) ale jak mieć szczęście to po całości - akurat wtedy miałam terminy matur także pomarzyłam jedynie :( w ogole tak myśle kiedy wpadnie Yann do Polski, bo jak był w listopadzie ostatnio.. a gdzies przeczytałam, ze być moze w 2011 roku zawita u nas ponownie.. to sie załamałam, oczywiście można jechać do innego kraju, ale to są dodatkowe koszty.. :( pocieszeniem jest nowa płyta, na którą też czekam, czekam! :D
No i zgadzam sie z Anią i K w 100% odnośnie tych lamentów ludzi po koncercie - " nie było Amieli, wszystko jest źle i w ogole " ręce opadają ..
wygląda jak zawsze ;D może troszkę schudł :-P
teraz nawet mam teorie:
1. Yann schudł
2. nie ma Christine
ergo:
Christine oprócz grania na falach pełni też rolę kucharki w trasie ;D :-P
http://yanntiersen.pl
Tranquil
K, Poprawiłem linki co byś mogła fachowo ocenić wpływ grania rocka na posuwanie się Tiersena ;) Aha, fotki są z Facebooka gdzie na profilu Yanna jest więcej zdjęć :)
nie mam zdjęć z Pragi. szczerze mówiąc tym razem nawet nie próbowałam podejść do Yanna po koncercie (nie chciałam nadużywać cierpliwości moich przyjaciół którzy czekali na mnie pod teatrem :-P)
a mimo że kocham fotografować to nie jestem fanką robienia zdjęć podczas koncertu, lepiej skupić się na muzyce. :-)
aaaa o Christine zapomniałam napisać! też mnie to trochę zastanawia. nie było jej, na falach grał jakiś młody blondyn. przyjrzałam mu się nieco i jest całkiem fajny, chociaż grał bardzo ostrożnie, jak wzorowy uczeń w porównaniu z intuicją i mistrzostwem Christine. mając to porównanie naprawdę widzi się, że ona jest mistrzem absolutnym "w te klocki"! no ale nie wiem, czemu jej nie ma...
myślę jednak Aniu, że za dużo się martwisz. ;-))
Cieszę się, że ktoś mi odpowiedział i to tak wyczerpująco. Dzięki K.! :)
Hmm, to dziwne, u mnie linki działają. To są zdjęcia z fanami, które znalazłam u Yanna na facebooku. Cóż, może to niekorzystne ujęcia (wiemy, jak wygląda na takich zdjęciach, z fajką i puszką piwa :)) ale te mnie po prostu przeraziły ;)).
A może masz jakieś zdjęcie z Yannem z koncertu w Pradze? :)
Czekamy na płytę, pewnie, że czekamy! Tylko ja nie wiem, ile jeszcze wytrzymam, miała pojawić się wiosną... Ale... Mam nadzieję, że nowe utwory wynagrodzą mi oczekiwanie :)
A co do panienek w sukienkach w groszki, pewnie to będzie straszne uogólnienie z mojej strony, ale jest to zjawisko, które niemiłosiernie mnie irytuje... Kiedy niektórzy wreszcie zrozumieją, że Yann nie będzie grał w kółko walczyków? Uwielbiam 'Amelię', ale na Boga, Tiersen nagrał tyle fantastycznych płyt, wystarczy tylko po nie sięgnąć. Także, cóż mogę powiedzieć? Łączę się z Tobą w bólu K. :)
Moje ostatnie pytanie - czy Christine była obecna? Jestem jej wielką fanką i trochę zmartwiłam się przeglądając zdjęcia z poprzednich koncertów, na których jej nie dostrzegłam... Jak było w Pradze?
Pozdrawiam i jeszcze raz dzięki za tę mini relację! :)
te linki coś nie działają...
powiem tylko, że w Pradze (10.05.10) Yann wyglądał bardzo dobrze (siwe włosy ma przecież już dawno, nie? o.O)
szczerze mówiąc to był chyba najlepszy jego koncert na jakim do tej pory byłam (mój szósty), obok wrocławskiego w 2007 roku!
Yann - wyraźnie było widać - w znakomitym humorze, cały czas śmiał się, uśmiechał, bardzo dużo razy dziękował po piosenkach; ci co po koncertach z Orką zarzucali mu brak kontaktu z publicznością teraz na pewno nie mieliby się czego czepiać. trzeba jednak przyznać, że czeska publiczność również dawała mu do tego powody. tu powinniśmy się czegoś od sąsiadów nauczyć! zwłaszcza, że swoim entuzjazmem, klaskaniem, krzyczeniem i ostatecznie tupaniem Praga doczekała się drugiego - ewidentnie nie zaplanowanego bisu, dzięki czemu usłyszałam ukochane "la terrasse" i... zabijcie, próbowałam do tego dojść, ale co było ostatnie nie pamiętam. ;-)
repertuar koncertu podobny był do tego ostatniego w Krakowie (i dzień później W-wa). zwinęłam ze sceny listę utworów dla zainteresowanych - http://img199.imageshack.us/img199/2818/012bs.jpg :-)
(ta kartka wieele przeszła ;-PP)
na zakończenie mój mały apel: panienki w sukienkach w groszki, podpisujące się na forach internetowych i blogach "amelia" - lepiej na koncert Yanna nie przychodzcie - są osoby, które nie chcą słuchać Waszego pokoncertowego niezadowolenia!
reszta czekamy na koncerty w Polsce i nową płytę :-) :-)